Maksymalna temperatura w pracy od 2027 roku. 35°C to nie jedyna granica
Od 11 stycznia 2027 r. zaczną obowiązywać nowe przepisy dotyczące pracy w wysokiej temperaturze. Rozporządzenie Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z 9 lipca 2026 r. dodaje do ogólnych przepisów BHP nowy § 30a.
To istotna zmiana, ponieważ po raz pierwszy w ogólnych przepisach BHP pojawia się maksymalna temperatura pracy: 35°C w pomieszczeniach oraz, w określonych przypadkach, 32°C podczas pracy na otwartej przestrzeni. Na tym jednak regulacja się nie kończy. Znacznie wcześniej, już przy 25°C lub 28°C, pracodawca będzie musiał podjąć działania ograniczające narażenie pracowników na wysoką temperaturę.
Najważniejsze temperatury w jednym miejscu
| Temperatura | Rodzaj pracy | Co musi zrobić pracodawca |
|---|---|---|
| powyżej 25°C | ciężka praca fizyczna w pomieszczeniu | działania techniczne lub organizacyjne |
| powyżej 28°C | pozostałe prace w pomieszczeniu | działania techniczne lub organizacyjne |
| powyżej 25°C | każda praca na otwartej przestrzeni | działania organizacyjne |
| powyżej 35°C | praca w pomieszczeniu | co do zasady przekroczony maksymalny próg |
| powyżej 32°C | ciężka praca fizyczna na zewnątrz | co do zasady przekroczony maksymalny próg |
Ciężką pracą fizyczną w rozumieniu nowego przepisu jest praca powodująca w ciągu zmiany efektywny wydatek energetyczny powyżej 1500 kcal, czyli 6280 kJ u mężczyzn oraz 1000 kcal, czyli 4187 kJ u kobiet.
35°C nie oznacza, że pracodawca może czekać do 35°C
To jedna z najważniejszych rzeczy.
Przepis wprowadza dwa poziomy działania.
Pierwszy poziom to profilaktyka, uruchamiana znacznie wcześniej. Jeżeli z uwagi na warunki atmosferyczne temperatura w pomieszczeniu przekroczy:
28°C przy normalnej pracy albo 25°C przy ciężkiej pracy fizycznej, pracodawca ma obowiązek reagować.
Nowy § 30a ust. 3 przewiduje dwa rodzaje działań:
- rozwiązania techniczne obniżające temperaturę albo ograniczające jej wzrost,
- rozwiązania organizacyjne minimalizujące wpływ temperatury na zdrowie pracowników.
Czyli pracodawca nie powinien budować procedury w taki sposób:
„Dopóki mamy 34,9°C, robimy wszystko normalnie.”
To byłoby błędne podejście.
Już przy 28°C mogą powstać konkretne obowiązki organizacyjne i techniczne.
Co mogą oznaczać działania techniczne?
Przepisy celowo nie wskazują zamkniętej listy środków. Rozwiązanie ma być dobrane do warunków i specyfiki pracy.
W praktyce może chodzić między innymi o:
- klimatyzację całej hali lub stanowiskową,
- zwiększenie skuteczności wentylacji mechanicznej,
- wentylację nawiewno-wywiewną,
- miejscowe nawiewy chłodnego powietrza,
- odprowadzanie gorącego powietrza znad źródeł ciepła,
- izolację cieplną maszyn i instalacji,
- ekrany chroniące przed promieniowaniem cieplnym,
- ograniczenie nasłonecznienia świetlików i okien,
- zastosowanie rolet, żaluzji lub powłok przeciwsłonecznych,
- poprawę wymiany powietrza,
- separację stanowisk pracowników od źródeł ciepła.
W zakładzie produkcyjnym warto przede wszystkim ustalić, skąd pochodzi ciepło. Inaczej należy podejść do hali nagrzewanej przez słońce, a inaczej do hali, na której duża część obciążenia cieplnego pochodzi z pieców, wtryskarek, suszarek, form grzewczych czy innych urządzeń technologicznych.
A jeżeli technicznie nie da się obniżyć temperatury?
Tutaj dochodzimy do najważniejszego zapisu nowego rozporządzenia.
W § 30a ust. 3 pkt 1 znajduje się sformułowanie:
„chyba że względy technologiczne na to nie pozwalają”.
Nie oznacza ono jednak:
„Jeżeli firma nie może zainstalować klimatyzacji, nic nie musi robić.”
Wręcz przeciwnie.
Jeżeli rozwiązania techniczne nie mogą zostać zastosowane ze względów technologicznych, pracodawca nadal powinien zastosować rozwiązania organizacyjne minimalizujące wpływ temperatury na zdrowie pracowników.
W praktyce może to oznaczać przykładowo:
- dodatkowe przerwy regeneracyjne,
- zwiększenie częstotliwości przerw wraz ze wzrostem temperatury,
- rotację pracowników,
- czasowe przenoszenie pracowników do chłodniejszej strefy,
- ograniczenie pracy wymagającej największego wysiłku,
- zmianę kolejności wykonywania zadań,
- wykonywanie najcięższych prac w chłodniejszych godzinach,
- zmianę godzin rozpoczęcia pracy,
- zapewnienie klimatyzowanego lub chłodzonego miejsca odpoczynku,
- zwiększenie liczby osób przy najbardziej obciążających czynnościach,
- czasowe skrócenie czasu ekspozycji na gorąco.
I tu warto podkreślić: woda nie zastępuje tych działań.
Napoje są osobnym obowiązkiem wynikającym już z obecnie obowiązujących przepisów. Pracodawca zapewnia je między innymi, gdy temperatura na stanowisku w pomieszczeniu z powodu warunków atmosferycznych przekracza 28°C, a podczas pracy na zewnątrz 25°C.
Co właściwie oznaczają „względy technologiczne”?
To prawdopodobnie będzie jeden z najbardziej dyskusyjnych elementów nowych regulacji.
Nie ma podstaw, żeby utożsamiać względy technologiczne ze względami:
- ekonomicznymi,
- organizacyjnymi,
- logistycznymi,
- produkcyjnymi rozumianymi jako „nie możemy zatrzymać produkcji”,
- związanymi z wysokim kosztem klimatyzacji.
To bardzo istotne.
W orzecznictwie dotyczącym identycznego sformułowania występującego już od lat w § 30 dotyczącym minimalnej temperatury sądy podchodziły do tego pojęcia dość rygorystycznie.
WSA w Poznaniu wskazywał, że „względy technologiczne” występują wtedy, gdy określona temperatura jest warunkiem prawidłowego przeprowadzenia procesu produkcyjnego. Nie wystarcza natomiast sytuacja, w której niekorzystna temperatura jest jedynie skutkiem używanej technologii, organizacji produkcji, parametrów budynku albo wyposażenia hali. Sądy wskazywały również, że same względy ekonomiczne nie wystarczają do zastosowania wyjątku.
To rozróżnienie będzie bardzo ważne także po 11 stycznia 2027 r.
Przykład: hala z wtryskarkami
Załóżmy, że na hali pracuje kilkadziesiąt wtryskarek.
Maszyny posiadają ogrzewane cylindry, gorące formy, układy hydrauliczne i inne źródła ciepła. Latem temperatura na hali dochodzi do 36°C.
Argument:
„Wtryskarki wydzielają bardzo dużo ciepła, więc są to względy technologiczne.”
nie musi być wystarczający.
Kluczowe pytanie może brzmieć inaczej:
Czy proces technologiczny rzeczywiście wymaga, aby temperatura powietrza w całej hali wynosiła powyżej 35°C?
Jeżeli odpowiedź brzmi: nie, a temperatura jest tylko ubocznym skutkiem działania maszyn, to powołanie się na względy technologiczne może być bardzo trudne.
Dokładnie taki problem był omawiany już w trakcie prac nad przepisami. W dyskusji parlamentarnej zwracano uwagę na różnicę pomiędzy temperaturą wymaganą przez proces, a temperaturą będącą jedynie skutkiem działania urządzeń.
Dobry przykład względów technologicznych
Chłodnia, w której określona niska temperatura jest warunkiem prawidłowego procesu.
Analogicznie przy wysokiej temperaturze można wyobrazić sobie proces, dla którego utrzymanie określonej temperatury otoczenia jest rzeczywiście niezbędnym parametrem procesu.
Słaby argument
„Mamy stare maszyny, które bardzo grzeją halę.”
Jeszcze słabszy
„Klimatyzacja hali kosztowałaby kilka milionów złotych.”
I również niewystarczający sam w sobie
„Nie możemy zatrzymać produkcji, bo mamy duże straty finansowe i zobowiązania wobec klienta.”
To są przede wszystkim argumenty techniczne, ekonomiczne lub organizacyjne, a nie automatycznie „względy technologiczne” w rozumieniu przepisów.
A co z granicą 35°C, jeżeli technologia nie pozwala jej dotrzymać?
Tutaj trzeba bardzo dokładnie przeczytać dwa pierwsze ustępy § 30a.
Ustęp 1 mówi, że w pomieszczeniu należy zapewnić temperaturę nieprzekraczającą 35°C:
„chyba że względy technologiczne na to nie pozwalają”.
Natomiast następny ustęp stanowi, że prace nie mogą być wykonywane w czasie, w którym temperatura z uwagi na warunki atmosferyczne przekracza odpowiedni próg określony w ust. 1.
I właśnie sformułowanie „z uwagi na warunki atmosferyczne” jest tutaj kluczowe.
Państwowa Inspekcja Pracy interpretuje tę część jako zakaz pracy po przekroczeniu 35°C lub 32°C, jeżeli przekroczenie jest związane z warunkami atmosferycznymi.
Dlatego bezpieczne podejście do przepisu wygląda tak:
temperatura wynikająca z konieczności technologicznej
→ może podlegać wyjątkowi z ust. 1,
ale
przekroczenie spowodowane warunkami atmosferycznymi
→ uruchamia ust. 2 dotyczący niewykonywania pracy.
To jest znacznie ważniejsze niż samo stwierdzenie „u nas jest gorąco przez technologię”.
Produkcja wytwarza ciepło, a na zewnątrz jest upał. Co wtedy?
To będzie najtrudniejszy przypadek praktyczny.
Przykład:
W normalny letni dzień:
temperatura zewnętrzna: 25°C
hala: 31°C
W czasie fali upałów:
temperatura zewnętrzna: 35°C
hala: 37°C
Pracodawca może argumentować, że część temperatury na hali wynika z procesu technologicznego.
Ale trudno byłoby twierdzić, że wzrost z 31°C do 37°C nie ma związku z warunkami atmosferycznymi.
Dlatego przedsiębiorstwo nie powinno ograniczać się do dokumentu:
„Nie możemy obniżyć temperatury ze względów technologicznych.”
Potrzebna jest znacznie solidniejsza analiza.
Jeżeli chcesz powołać się na względy technologiczne, trzeba to udokumentować
Przepisy nie określają specjalnego formularza, ale w praktyce rozsądne będzie przygotowanie oceny warunków technologicznych i możliwości ograniczenia temperatury.
Dokument powinien odpowiadać przynajmniej na następujące pytania:
- Jakie procesy są źródłem ciepła?
- Jaką ilość ciepła emitują maszyny?
- Jaka temperatura jest wymagana przez proces technologiczny?
- Czy obniżenie temperatury powietrza wpłynie na prawidłowość procesu?
- Czy ciepło można odprowadzić miejscowo?
- Czy można odizolować źródło ciepła?
- Czy można zastosować wentylację miejscową?
- Czy możliwe jest chłodzenie stanowiskowe?
- Czy możliwe jest zwiększenie wymiany powietrza?
- Dlaczego konkretne rozwiązanie techniczne nie może zostać zastosowane?
- Jakie działania alternatywne zastosowano?
- Jak ograniczono czas narażenia pracowników?
Samo zdanie „względy technologiczne uniemożliwiają obniżenie temperatury” byłoby moim zdaniem zdecydowanie za słabym zabezpieczeniem na wypadek kontroli.
Rozwiązania organizacyjne trzeba skonsultować
To kolejna rzecz, o której łatwo zapomnieć.
Pracodawca nie będzie mógł po prostu sam ustalić całego systemu dodatkowych przerw.
Jeżeli funkcjonuje komisja BHP, rozwiązania organizacyjne przewidziane w § 30a mają zostać skonsultowane z pracownikami w jej ramach.
Jeżeli komisji BHP nie ma, pracodawca przeprowadza konsultacje w trybie art. 237¹¹a Kodeksu pracy z pracownikami lub ich przedstawicielami i dodatkowo zasięga opinii lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę zdrowotną nad pracownikami.
Po zakończeniu konsultacji pracownicy muszą zostać poinformowani o przyjętych rozwiązaniach.
To oznacza, że procedurę na upały warto przygotować przed sezonem letnim 2027, a nie dopiero w dniu, kiedy termometr pokaże 30°C.
Przykładowy system dla zakładu produkcyjnego
Można zbudować procedurę w kilku poziomach.
Poziom 1: do 25°C
Normalna organizacja pracy.
Monitorowanie prognoz i temperatury.
Poziom 2: powyżej 25°C
Dla ciężkiej pracy fizycznej zaczynają mieć znaczenie nowe wymagania.
Można uruchomić:
- zwiększoną kontrolę temperatury,
- przypomnienie zasad nawadniania,
- ograniczenie najbardziej obciążających czynności.
Poziom 3: powyżej 28°C
Dla zwykłych prac w pomieszczeniu uruchamia się obowiązek zastosowania odpowiednich rozwiązań przewidzianych w § 30a.
Przykładowo:
- nawiewy,
- wentylacja,
- dodatkowe przerwy,
- rotacja,
- chłodzone miejsce odpoczynku.
Poziom 4: 30–32°C
Zwiększenie działań:
- częstsze przerwy,
- ograniczenie pracy fizycznej,
- częstszy monitoring temperatury,
- obserwacja pracowników,
- przygotowanie procedury awaryjnej.
Poziom 5: 32–35°C
Stan podwyższonego zagrożenia.
Należy przygotować się na możliwość osiągnięcia temperatury powodującej konieczność wstrzymania pracy.
Poziom 6: powyżej 35°C
Trzeba ustalić przyczynę przekroczenia temperatury.
Jeżeli wynika ono z warunków atmosferycznych, zastosowanie znajduje § 30a ust. 2 przewidujący niewykonywanie pracy w okresie przekroczenia progu.
Czy trzeba zatrzymać maszyny?
Niekoniecznie oznacza to automatycznie awaryjne wyłączenie całej instalacji.
To bardzo ważne rozróżnienie.
Zakaz wykonywania pracy przez pracowników nie jest tym samym co techniczne zatrzymanie wszystkich urządzeń.
W wielu procesach można przykładowo:
- pozostawić urządzenia w trybie automatycznym,
- przeprowadzić kontrolowane zakończenie cyklu,
- pozostawić instalację w stanie podtrzymania technologicznego,
- ograniczyć obecność ludzi w hali do absolutnego minimum wynikającego z bezpieczeństwa instalacji.
Oczywiście wymaga to wcześniejszej analizy procesu, instrukcji i oceny ryzyka.
Nie powinno się czekać do 35°C, żeby dopiero wtedy zastanawiać się, jak bezpiecznie zatrzymać albo podtrzymać proces produkcyjny.
Czy straty finansowe pozwalają kontynuować pracę?
Same w sobie nie.
To szczególnie istotne dla zakładów pracujących w systemie ciągłym lub realizujących produkcję just-in-time.
Argumenty typu:
„zatrzymanie linii kosztuje 200 tys. zł”
albo
„klient zatrzyma swoją fabrykę”
mogą być biznesowo bardzo poważne, ale nie tworzą automatycznie wyjątku BHP.
Starsze orzecznictwo dotyczące analogicznego pojęcia „względów technologicznych” wskazuje wprost, że względy ekonomiczne pracodawcy nie są wystarczającym uzasadnieniem odstąpienia od wymagania dotyczącego temperatury.
Jest jeszcze wyjątek dotyczący niektórych rodzajów pracy
Nowy § 30a ust. 8 przewiduje również katalog prac i służb, wobec których przepis dotyczący maksymalnej temperatury nie będzie stosowany.
Dotyczy to między innymi części prac wymienionych w art. 151¹⁰ Kodeksu pracy, np. pracy:
- przy akcjach ratowniczych i usuwaniu awarii,
- w ruchu ciągłym,
- w transporcie i komunikacji,
- w zakładowych strażach pożarnych i służbach ratowniczych,
- przy ochronie osób i mienia,
- w rolnictwie i hodowli,
a także określonych służb mundurowych, żołnierzy i niektórych innych grup wskazanych w przepisie.
To jednak kolejny wyjątek, którego nie należy stosować automatycznie. Przykładowo sama praca zakładu 24 godziny na dobę nie musi jeszcze oznaczać, że każda wykonywana w nim praca jest prawnie „pracą w ruchu ciągłym”.
Co obowiązuje do 10 stycznia 2027 r.?
Do wejścia w życie nowego § 30a nie funkcjonuje jeszcze ogólna maksymalna temperatura 35°C dla wszystkich pomieszczeń pracy.
Nie oznacza to jednak braku obowiązków.
Już obecnie pracodawca ma obowiązek między innymi:
- chronić zdrowie i życie pracowników,
- uwzględniać temperaturę w ocenie ryzyka,
- zapewnić odpowiednią wentylację,
- ograniczać nadmierne nasłonecznienie,
- zapewnić napoje przy przekroczeniu odpowiednich progów,
- reagować, jeżeli warunki zaczynają stwarzać zagrożenie dla zdrowia.
PIP przypomina, że napoje należy zapewniać, gdy temperatura na stanowisku w pomieszczeniu przekracza 28°C, natomiast na otwartej przestrzeni 25°C.
Co powinien zrobić pracodawca przed latem 2027?
Najrozsądniej nie zaczynać od pisania procedury, tylko od poznania sytuacji w zakładzie.
Proponowałbym kolejność:
- Wytypować najcieplejsze hale i stanowiska.
- Przeprowadzić pomiary temperatury w reprezentatywnych miejscach.
- Oddzielić wpływ pogody od ciepła technologicznego.
- Określić wydatek energetyczny pracowników tam, gdzie może mieć znaczenie próg 25°C lub 32°C.
- Zidentyfikować techniczne możliwości ograniczenia ciepła.
- Udokumentować rzeczywiste przeszkody technologiczne.
- Przygotować warianty organizacyjne dla różnych temperatur.
- Skonsultować rozwiązania z pracownikami i lekarzem medycyny pracy tam, gdzie wymagają tego przepisy.
- Zaktualizować ocenę ryzyka zawodowego.
- Przygotować procedurę postępowania na okres upałów.
Najważniejszy wniosek
Nowych przepisów nie należy czytać jako prostego równania:
35°C = koniec pracy.
System wygląda raczej tak:
25/28°C → zaczynasz obowiązkowe działania → ograniczasz narażenie → monitorujesz temperaturę → intensyfikujesz ochronę → 35°C/32°C oznacza osiągnięcie maksymalnego poziomu i konieczność oceny, dlaczego został przekroczony oraz czy zastosowanie ma zakaz z § 30a ust. 2.
A zapis „względy technologiczne” nie jest furtką pozwalającą pracodawcy powiedzieć: „nie da się, bo produkcja musi działać”. Jeżeli firma chce się na niego powoływać, powinna być w stanie wykazać rzeczywisty związek pomiędzy wymaganą temperaturą a procesem technologicznym. Jeżeli natomiast nie można zastosować określonych środków technicznych, pozostaje obowiązek zastosowania odpowiednich działań organizacyjnych.
Podstawa prawna: Rozporządzenie Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 9 lipca 2026 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, Dz.U. z 2026 r. poz. 927. Akt został ogłoszony 10 lipca 2026 r. i wchodzi w życie po upływie 6 miesięcy, czyli 11 stycznia 2027 r.
Grafika do Twojego zakładu pracy:

